sobota, 3 sierpnia 2013

Od Gepardziego

 Pewnego dnia , gdy wychodziłem z jaskini ines by cos upolować , szłem przez las. Zauwazyłem ze coś jest nie tak... nagle zaczęło być zimno i ciemno... z krzaków coś sie poruszało. Lecz byłem dzielny i przyjołem pozycje bojową , czekałem tylko na atak i zaczełem warczeć. Nagle z krzaka wyszły 4 potwory

 Gdy je zobaczyłem , nie wiedziałem czy dam rade.
 Jeden rzucił sie na mnie i zaczoł gryść , przygniutł mnie to ziemi , nie mogłem sie wyrwać , gdy mnie podniusł i walnoł o drzewo , ledwo wstałem , wtedy drugi  biegł do mnie , chciał przygnieść mnie rogami. Ledwo zrobiłem unik , on walnoł w drzewo tak mocno ze utknął.
 Byłem mocno zraniony .

 ledwo stałem to jeszcze szkodzyły na mnie 3 stwory , zamknełem oczy i usłyszałem cos...
 (dokonczy ktos?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz