Dawno dawno temu ..w było sobie małego stado liczące około 10 osobników .Życie w tej watasze było spokojne nikt nikomu nie zawadzał.
Były dwie alfy stare ,które miały córkę Izye . Izya rosła w oczach w końcu nadszedł dzień w, którym było jej pierwsze księżycowe wycie ,które miało zadecydować czy zdobędzie ona partnera . Zawyła przepięknie i uroczo samce z całej okolicy błagały ja o łapę lecz ona jakoś nie była zaintersowana. Codziennie dostawała kwiaty lub inne prezenty . Lecz była wybredna ale nie chodziło jej o wygląd tylko o to co ma w sercu.
wadera w końcu miała tego wszystkiego dosyć i postanowiła uciec na jakiś czas z rodzinnego stada .Niestety nie widziała jakie z tego będą konsekwencje . Gdy rano ojciec Izyy zobaczył,że córki nie ma zdechł na zawał ...Izya o niczym nie wiedząc postanowiła pójść do zakazanego lasu .
Zbliżał się wieczór wszystko było jak dla Izyi normalne , wyskoczył za krzaków basior. Izya poczuła dziwne mrowienie w łapach , poczuła się sparaliżowana. Basior natomiast obwąchał ją też jakoś dziwnie poczuł się.
-jak się nazywasz.?
-Jestem alphą w stadzie Realis Osculum bij mi pokłony
-ale ale zaraz to ja jestem alpha w tym lesie a ty właśnie w nim jesteś
-em..no tak
-a więc..?
-już pójdę
Nagle trzasnął piorun i rozpętała się straszliwa burza .-ou..
-chodź szybko do mojej jaskini skryjemy się tam
-okej
Dwa wilki pobiegły tam w pospiechu .Młoda wadera nie zastanawiając się czy nie wrócić do stada poszła do obcego zacząć tam nowe życie .
Weszli do jaskini jakby niby nic i zaczęli rozmawiać długo i klarownie .Każdy zadawał sobie pytania i na nie odpowiadał .
-a tak w ogóle to jak masz na imię.?
-Izya a ty.?
-Hersus
-aha długo mieszkasz tu.?
-tak tak na serio nie powiedziałem ci jednego..jesemtm alfa tego lasu ale wy dzieciczonym bo tak na prawdę to moje stado jest za tym przeklętym lasem.Kiedy ukończyłem rok i zbliżał się mój egzamin sprawdzający na alfę mój brat przechytrzył mnie i eh..nagadał moim rodzicom ,że za ginełem tak naprawdę to on zahipnotyzował mnie i wrzucił do tego lasu a z niego nie ma wyjścia dlatego zastanawiam się co ty tutaj robisz..
-em..trochę to smutne i jak to nie ma wyjścia.?!
-no ta kto jedyne wyjście prowadzi poprzez stary tunel
-musimy tam iść..
-raczej ty bo ja nie mam po co..
Basior patrzył jak w transie na Waderę .Izya patrzała na niego tak powstała ich miłość .On wiedział ,że ona jest jego jedyna a ona wiedziała ,że on jest jej jedynym .Ta historii o miłości jest przepiękna gdyby nie to ,że gdy dotarli do stada Izyy dotarła do niej straszliwa wieść ..o jej ojcu .Rozczarowana Izya załamała się lecz cały czas był przy niej Hersus pocieszał ją ja tylko mógł .Miesiąc później jak Wadera otrząsnęła się i wzięli ślub .Trzy miesiące później Młoda Alpha urodziła jedngo Szczeniaka . Basiora Davida po dziadku i rok później Roksanę mała Waderę. Lecz niestety kiedy David ukończył 2 lata na watahę napadli ludzie zabili Izye i Horsusa .Roksana przeżyła bo Matka schowała ją w szczelinie drzewa tak,że ludzie nie zauważyli jej .David uciekł .A Roksana została sama na pastwę losu .Błądziła tydzień aż znalazła las .Weszła a tam spotkała młoda alphę Emery .Ta zaprowadziła ją do swojego stada przedstawiła .Roksana chciała zarządzić połączenie watah lecz wczesnym rankiem Emery z złością na swoich rodziców zatopiła watahę .Obudziła Roksanę i te musiały opuścić miejsce .Udały się do Watahy Roksany i tam założyły stado ,później zjawił się David .Roksana pewna ,że nie żyje przygarnęła go do stada i zrobiła alfą .Taka to Historia Watahy Realis Osculum czy się zmieni na pewno..
THE END
~By Roksana
Bardzo fajna historia ale szkoda ze niema obrazków rodiców Roksany :*
OdpowiedzUsuńDziękujemy C: ale to dzieki Roksanie powstało takie cudo :D
OdpowiedzUsuń