Wilk patrzył smętnie.
-Tsa... *powiedział.*
Widziałam, że coś go gnębi ale nie wiedziałam co. Nie chciałam być nachalna więc nie pytałam.
Zanurkowałam. Po około 5 minutach wypłynełam na wierzch.
-Wow.-Powiedziałam.
Wilk nie zareagował.
- Mack wiesz tam sa diamenty.*powiedziałam.*
-Tsa... No i * burknoł*
- Ehh... *poweidziałam smętnie...*- Nie wiem o co chodzi ale taka rozmowa nie bedzie miała sensu...*powiedziałam i wyszłam z wody*
<Mack dokończ>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz