Szłam se przez las. Była słoneczna pogoda....
Nagle zauważyłam basiora, nowego. wiec podeszłam.
- Cześć, kim jesteś?- Zapytałam.
- Cześć, Nate jestem.- Odpowiedział.
- Nowy?- Ponownie spytałam.
-Tak.- Odpowiedział.
- Znasz już kogoś stąd?- Ponownie zapytałam.
- Tyko Alfe, Roksane.- Odpowiedział. Pomyślałam, aby nie mówić mu, że jestem drugą alfa, mógłby sie speszyć czy coś.
- Noo... Roksana to dobra alfa.- Powiedziałam.
- No racja, bez wachania mnie przyjeła.- Powiedział basior.
- A skąd jesteś?- Zapytałam.
-Nie wiem, z północy.- Odpowiedział.
- A co sadzisz o muzyce?-zapytałam.
- No... Przez ten czas, kiedy wędrowałem, nie słuchałem muzyki...- powiedział, a na jego twarzy widniały dwa rumieńce.
-To chodz posłuchasz czegos!- Powiedziałam, i pociągnełam basiora za łape. Razem pobiegliśmy w strone mojej jaskini.
- Czego chcesz posłuchać.- Powiedziałam i odsłoniłam półke z różnymi płytami, różnych wykonowców oraz zespołów.
< Nate dokończysz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz