Szłam sie bawic .Zobaczyłam motyla wiec poszłam zanim on latał dalej i dalej .Niezauwarzyłam ze sie odalam od stada ze jestem poza granicami stada.Ale wciosz sie bawiłam .Kiedy straciłam motyla z oczu zobaczyłam ze jestem na nieznanym teretorjum jakiegos inego stada.Wysteraszyłam sie cos ruszała sie w krzakach to były wilki z inego stada.''
'' za atakowały mnie.Krew wszedie sie lała byłam zbyt mała by dac im rade zabili mnie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz