-Wow,- Powiedziałam.
- Heh. - Shiru się uśmiechnął.
-Dziekuje.- Powiedziałam.
- Nie ma za co.- Odpowiedział.
Smok poleciał przed siebie prosto do mojej jaskini.
- To co chcesz teraz robić?-Zapytał.
- Hmm.... Nie wiem.-Powiedziałam.
- Może pójdziemy do smoczej doliny?- Zaproponował.
- Jasne.- Odpowiedziałam.
Doszliśmy do Smoczej Doliny a tam wszedzie latały smoki.
-Wow.- Powedziałam.
-Ładnie tu c'nie?-Powiedział.
- Tak... I to bardzo....-Odpowiedziałam.
Wraz z Shiru poszliśmy się przejść po dolinie.
Robiło się już ciemno.
- Okej chodźmy już lepiej.- Powiedział.
-A czemu.?- Zapytałam się.
- Wiesz smoki nie lubią nie proszonych gosci w nocy.- Odpowiedział.
Jak powiedział tak zrobiliśmy. Poszliśmy na tereny watahy.
-To co teraz?- Zapytałam się.
<Shiru sokończysz? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz